Tytuł: Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz
Autor: Anna Kamińska
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 14 czerwca 2017
Liczba stron: 480
„Najbardziej drażni ludzi to, że ryzykujemy życie dla czegoś, co wydaje się kompletnie bezużyteczne, nikomu niepotrzebne. Ale może to jest potrzebne tym, którzy to robią! Może oni po prostu potrzebują tego, żeby żyć.”
Wspinaczka wysokogórska nie jest sportem dla każdego. Wymaga dużej siły fizycznej, jeszcze większej wytrzymałości psychicznej, a przede wszystkim pasji i wiary w to, co się robi. Nieustanne wyjazdy, spełnianie swoich marzeń i realizowanie ambicji kosztem rodziny, znajomych – takie życie wybrała Wanda Rutkiewicz.
Dzieciństwo i młodość Wandy były pasmem tragedii. Jej brat zmarł w bardzo młodym
wieku przy beztroskiej zabawie. Ojciec nie wytrzymał napięcia i wniósł pozew
od rozwód. Jednak Wanda nigdy nie narzekała, zawsze miała silny charakter i
ogromne ambicje. W szkole była najlepsza we wszystkich konkurencjach
sportowych, ale dopiero później zrozumiała, że jej prawdziwą pasją jest
chodzenie po górach. Zdobywała wysokie szczyty, pokonywała własne słabości i
stawiała sobie coraz trudniejsze cele – taka właśnie była Wanda. Surowy klimat
i górska natura – to była jej miłość.
„Zakochałam się w alpinizmie - odpowiadała na pytanie, dlaczego chodzi w góry. - Punktem wyjścia jest miłość, a dopiero później człowiek zastanawia się, czy to wszystko ma sens.”

Cała książka podzielona jest na trzy części; Dom, Góry i
Tajemnica, z których każda opowiada o innym okresie z życia Wandy. Fragment o
jej dzieciństwie to ten najkrótszy, ale jednak zarysowany jest na tyle
dokładnie, abyśmy mogli poznać charakter Wandy za młodu i przekonać się, jak sytuacja
rodzinna będzie wpływała na jej późniejsze życie. To zdecydowanie o górach mamy
dostarczonych najwięcej informacji, czyli o tym okresie życia Wandy, na których
należy skupić się najbardziej. Ale chyba największe zainteresowanie wzbudziła we mnie Tajemnica, ponieważ ukazuje życie Wandy trochę od innej strony, przytacza niektóre afery i niewyjaśnione kwestie, dotyczące jej osoby. Przykładowo, mimo orzeczenia, do dziś nie jest pewne, czy Wanda weszła na szczyt Annapurny. Tajemnica stara się ujawnić to bardziej enigmatyczne oblicze Wandy, gdyż okazuje się, że nie była osobą pozbawioną sekretów, które prawdopodobnie pozostaną już na zawsze w górach, wraz z nią.
„Nie powinniśmy iść w góry lub w naturę, jeśli mamy z nimi walczyć, ale tylko wtedy, gdy z całego serca je kochamy.”
Pierwsza polska himalaistka jest postacią szalenie ciekawą,
ale i niejednoznaczną. Z jednej strony podziw budzi to, jak ogromne pokłady
determinacji i samozaparcia w niej drzemały, a także fakt, że pozwoliła swej
pasji kierować jej życiem i nie chciała, aby cokolwiek ją ograniczało. Z
drugiej jednak, widząc jak zainteresowania rzutują na jej przyszłość, budzi się
w nas ta refleksja, czy takie życie, całkowicie podporządkowane zamiłowaniu do
gór, rzeczywiście jest możliwe. Życie bez rodziny, przyjaciół i trwałej pracy.
Bowiem o ile nie można Wandzie Rutkiewicz odmówić pasji, wytrwałości i
determinacji, o tyle trzeba też wspomnieć, że była kobietą bardzo trudną w
obejściu, chłodną i unikającą wdawania się w głębsze relacje. Wanda była
powszechnie szanowana, co wcale nie znaczy lubiana, rodzinę odrzuciła na dalszy
plan, a oba jej małżeństwa były nieudane. I tu nasuwa się ta refleksja – czy życie
bez uczuć i tych wszystkich niby przyziemnych wartości jest w ogóle czegoś warte?
To, na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że postać Wandy nie
jest w tej biografii w żaden sposób wyidealizowana. Wręcz przeciwnie, gdyż
obraz, jaki wyłania się nam ze wszystkich podanych tu informacji, to obraz
kobiety chorobliwie ambitnej. To właśnie te ambicje z początku były siłą
napędową himalaistki i doprowadziły ją na szczyt jej własnych możliwości, ale
to i one ostatecznie spowodowały jej upadek. Historia Wandy jest poniekąd
smutna i tragiczna, ale przy tym daje do myślenia i inspiruje. Daje do
myślenia, bo w ambicjach Wandy można dostrzec nasze własne cele. Inspiruje, bo
tak pełnych determinacji osób jest niewiele.
„Czy alpinizm jest nieuleczalną chorobą? - zapytał Wandę dziennikarz przed jedną z jej ostatnich wypraw. Odpowiedziała: Tak.”

Pierwsza Polka, która zdobyła Mount Everest, pierwsza kobieta
na szczycie K2. Zdobywczyni kilku innych ośmiotysięczników – chciałoby się
powiedzieć, że była kobietą samych sukcesów. A jednak jej życie osobiste było
pełne porażek i niepowodzeń. Nie potrzeba wielkiego celebryty, aby napisać
ciekawą biografię. Czasem wystarczy z pozoru zwyczajna osoba, którą jednak coś
wyróżnia – coś, za co warto ją podziwiać. I właśnie dlatego, warto poznać Wandę Rutkiewicz
Za możliwość przeczytania książki przedpremierowo dziękuję Wydawnictwu Literackie.