piątek, 21 kwietnia 2017

„Wotum nieufności" - Remigiusz Mróz

Tytuł: Wotum nieufności
Cykl: W kręgach władzy (tom 1)
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: styczeń 2017
Liczba stron: 624


- Kto ma wiedzę, nie musi przewidywać. Kto przewiduje, wiedzy nie posiada."



Coraz więcej we współczesnym świecie mówi się na tematy polityczne. I nic w tym dziwnego, skoro są to kwestie kontrowersyjne, prowadzące do zaognionych dysput i wypieków na twarzy. Polityka to gra brudna, bezwzględna, nielicząca się z nikim i niczym. Jesteście gotowi, aby wsiąknąć w ten bezlitosny świat?

Daria Seyda budzi się pewnego dnia w pokoju hotelowym z ogromną luką w pamięci. Już teraz jest wysoko postawioną osobą w państwie, ale wie, że ktoś stanął jej na drodze i próbuje przeszkodzić w osiągnięciu dalszych sukcesów. Patryk Hauer natomiast, zyskuje coraz większe poparcie wśród prawicowych wyborów i zgłasza swoją kandydaturę prezydencką. Dwóch polityków, którzy stoją po przeciwnych stronach politycznej barykady, dzieli wszystko. Ale co jeśli spisek na wyższych szczeblach władzy dotyczy ich obojga?

Jak zwykłemu człowiekowi do życia potrzebna woda i żywność, tak mi wystarczą dwie inne rzeczy – książki i polityka. Wyobraźcie sobie więc moją radość, kiedy dowiedziałam się, że jeden z moich ulubionych pisarzy napisał powieść political fiction, która spaja ze sobą moje dwie największe pasje. I wiecie co stwierdziłam po lekturze tej książki? Chciałabym zostać politykiem. Naprawdę :D

Nikt nie oczekuje odpowiedzi. Najlepsze teorie spiskowe to te, w których nigdy jej nie odnaleziono."

Największą zaletą „Wotum nieufności” jest aktualność tematów w tej książce poruszanych. Mróz przytacza nazwiska znanych polityków, słynne afery, a jeśli umiemy czytać pomiędzy wersami, doszukamy się tam również pewnych smaczków, przeznaczonych dla tych największych miłośników polityki. Ja osobiście czułam się w pełni zaangażowana w tę lekturę, kiedy to mogłam pewne sugestie, odnosić do naszej rzeczywistości. Mróz nie przytacza niczego wprost i wbrew pozorom, zachowuje wiele obiektywizmu w swoim dziele, ale dla obserwatora naszej sceny politycznej, książka, która zawiera do niej tak wiele odniesień, będzie prawdziwą ucztą intelektualną.

Politycy, jak to politycy. Nie spodziewałam się żadnych odstępstw od reguły, gdyż prawda jest taka, że wszyscy wiemy, jakimi motywacjami kierują się ludzie przy władzy. I tutaj też nie jest inaczej, gdyż Seyda i Hauer to rasowi politycy, zdolni do kłamstw, przeinaczeń i spisków. To właśnie sprawia, że książka zachowuje pełen realizm, gdyż nie oszukujmy się, nikt nie uwierzy w dobre intencje polityka. Nie chcę jednak wrzucać wszystkich do jednego worka, dlatego sądzę, że warto wspomnieć, że Seyda jest trochę wyróżniającą się postacią, ponieważ oprócz tych najgorszych pobudek, kieruje się także innymi rzeczami w swojej karierze, a mimo ogromu pracy, stara się wykrzesać choćby odrobinę czasu dla rodziny. Jednakże tak, jak wspomniałam na początku, nie jest wielkim wyjątkiem, bo chociaż widzimy to jej bardziej ludzkie i domowe oblicze, to jednak jest to przede wszystkim polityk z prawdziwego zdarzenia.

W jednym wywiadzie z autorem, prowadzący powiedział zdanie, które zapamiętam już chyba do końca życia – „Pana książki to trochę powieści fantasy, gdyż w nich politycy myślą”. Cóż za piękne stwierdzenie! I rzeczywiście, w „Wotum nieufności” bohaterowie nie tyle kierują się rozsądkiem, co są bardzo inteligentni i potrafią mówić z przekonaniem. Ich umiejętność myślenia jest aż zadziwiająca… Natomiast to, czy ich polubimy, jest kwestią absolutnie względną i zależy przede wszystkim od tego, po której stronie sceny politycznej sami się opowiadamy. Osobom, które nie mają szczególnie sprecyzowanych poglądów, obie postaci będą zapewne obojętne, ale wydaje mi się, że każdy doceni ich realistyczną i przemyślaną kreację.

- Grilluje pani kiełbasę wyborczą jak prawdziwy Master Chef politycznego populizmu - dodał, a jego twarz nagle stężała."

Jak to bywa z każdą książką Mroza, odłożenie jej przed przeczytaniem ostatnich stron, jest niemożliwe. Każdy czytelnik interesujący się polityką, na pewno zaangażuje się w pełni podczas czytania, ale i ci, którym te tematy są odległe, z pewnością zostaną nieraz zadziwieni szybkością akcji i jej zwrotami, których tu jest sporo. Znakiem charakterystycznym u Mroza jest to, że autor zrzuca te największe bomby przy zakończeniu, a i tutaj wcale nie jest inaczej. Cieszę się ogromnie na myśl o tym, że jeszcze w tym wydana zostanie „Większość bezwzględna”, gdyż zapowiada się prawdziwie elektryzująca seria!

Mróz w swojej książce przedstawia politykę z prawdziwego zdarzenia, jako brudną, bezlitosną grę, w której nikt nie liczy się z nikim, a samych polityków jako wręcz nieludzkie istoty, które będą walczyć do końca o pieniądze i władzę. Autor odmalował bardzo realistyczny obraz naszej rzeczywistości, i tej polskiej, i tej światowej, bo choć akcja dzieje się w Polsce, to i na światowe nazwiska znajdzie się tu miejsce. Tak, jak już wspomniałam, zawoalowane sugestie do pewnych prawdziwych wydarzeń też się zdarzają, ale wszystko zostaje tak delikatnie wplecione w fabułę i tak naprawdę zanika po natłokiem zdarzeń, choć ci najwięksi miłośnicy polityki, z pewnością będą czerpać nie lada przyjemność z odnajdywania takich aluzji.

Na te kilkanaście książek autora, które przeczytałam, naprawdę trudno jest mi wskazać tę ulubioną. Jestem jednak pewna, że „Wotum nieufności” znajduje się w ścisłej czołówce. Porywająca akcja, realistyczni bohaterowie i przede wszystkim aktualność poruszanych tematów. I radość z możliwości doszukiwania się tych wszystkich ukrytych smaczków dla każdego interesanta polityki. Panie Remigiuszu, gdzie się podziewa kontynuacja? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz