niedziela, 9 października 2016

Książkowy Sąd: "W pustyni i w puszczy"



Jak to jest, kiedy zetkną się ze sobą dwie sprzeczne opinie? Dzisiaj będziecie mogli się o tym przekonać, dzięki akcji "Książkowy Sąd" wymyślonej przez Olę z bloga Nieuleczalny Książkoholizm. Tematem rozprawy będzie książka "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza, o której podyskutuję sobie z Weroniką z bloga Nika Ogólnie.




Zachęcam też do przeczytania innych rozpraw: 






Jeszcze tak na marginesie dodam, że ja będę oskarżać książkę, a Weronika jej bronić :)

Oskarżyciel: Oskarżam "W pustyni i w puszczy" o monotonną fabułę i niekończące się opisy. Kiedy czytałam tę książkę jako lekturę w podstawówce, naprawdę trudno było mi przez nią przebrnąć i to głównie z tego powodu tak negatywnie ją wspominam.

Obrona: Sprzeciw! Opisy w "W pustyni i w puszczy", mimo swej długości i obszerności w najmniejszym nawet stopniu nie zniechęciły do przeczytania lektury, lecz wręcz dodały jej uroku, przez co wspominam ją jako jedną z najlepszych lektur szkolnych. Fabuła dla ówczesnego małego móżdżka była fascynująca i mimo wolnego przebiegu akcji pozwoliła na delektowanie się książką. Co więcej, miejsce i czas akcji całości dodały niepowtarzalnego uroku, a autor zręcznie posługując się piórem wprowadził mnie, jako tyciego czytelnika w piękny, fascynujący świat i zachęcił do czytania również innych książek. A muszę nadmienić, że byłam materiałem wyjątkowo na książki opornym. :D

Oskarżyciel: Rzeczywiście zaletą jest miejsce akcji, ale sądzę, że nawet, gdyby autor oszczędził części opisów, to książka wcale by na tym nie straciła, lecz wręcz zyskała. O ile powieść może spodobać się osobom, które uwielbiają poznawać inne kraje, o tyle sądzę, że młodszy czytelnicy zazwyczaj oczekują porywającej przygody, więc mogą się zawieść na tej książce, nawet mimo urokliwej afrykańskiej scenerii. Zależy kto jakiej książki oczekuje :) Wydaje mi się, że styl pisania Sienkiewicza też jest raczej ciężki dla uczniów podstawówki.

Obrona: Nie wińmy powieści za błędy systemu oświaty. To, że książka jest raczej adresowana do starszych, a zmusza się do jej czytania dzieci, nie jest winą autora.

Oskarżyciel: No tak, niestety taki mamy system oświaty. Mnie książka niestety zniechęciła do dalszej twórczości Sienkiewicza, ale gdyby była lekturą w gimnazjum, to może moje wrażenia byłyby bardziej pozytywne.


Więc jaki będzie wyrok? To Wy decydujecie :)






13 komentarzy:

  1. Ja akurat do tej powieści mam pewien sentyment. Może i nie była to najlepsza lektura wszech czasów, ale jako dzieciak uwielbiałam filmową wersje, więc już z założenia podeszłam do książki pozytywnie. Chwilami może nudziła, ale nie umiem jej źle wspominać
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja filmu dotychczas nie obejrzałam, tak więc porównać go z książką nie mogę, ale możliwe, że jest to trochę kwestią podejścia. W czwartej klasie szkoły podstawowej nie miałam w zwyczaju czytać dużo książek, więc szczerze przyznaję, że już sama objętość trochę mnie zniechęciła :)

      Usuń
    2. Mnie mama "zmuszała" do oglądania filmu, bo OMG zobacz jaki fajny XD Nakręciła i mnie, i siostrę opowiadając o Stasiu i Nel

      Usuń
  2. Mnie niestety totalnie zanudziła, ale na jej obronę (? :D ) powiem, że generalnie nie cierpię Sienkiewicza. Wyjątkiem jest "Quo vadis", bo te uwielbiam.

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wreszcie zmęczyłam "Krzyżaków", więc jak można się spodziewać, też nie przepadam za Sienkiewiczem :D Właśnie "Quo Vadis" o wiele bardziej chciałabym przeczytać, historia Rzymu jakoś tak bardziej mnie interesuje niż Polska w średniowieczu :)

      Usuń
  3. Ja należę do przeciwników :) Pamiętam, że kiedy "W pustyni i w puszczy" było moją lekturą, przeczytałam 7 rozdziałów i dalej sobie odpuściłam. Nie wspominam tej książki za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji bardzo fajna akcja! Jest świetna :)

      Usuń
    2. Ja zawsze doczytuję lektury do końca, chociaż podejrzewam, że jeszcze natrafię na takie, które przerwą ten zwyczaj. "W pustyni i w puszczy" udało mi się skończyć, ale nie powiem, w czwartej klasie było to dla mnie katorgą.
      A akcja jest świetna, warto wziąć udział :)

      Usuń
  4. Hmm dodałam dla pewności jeszcze raz, ale Twojego bloga w obserwowanych miałam na pewno. Choćby ten post - wyświetlił mi się w blogerze i przez niego się tu dostałam, u siebie na liście również go mam - http://i.imgur.com/rJCK2Fi.png
    Chyba, że chodzi o jakąś inną obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie najwidoczniej coś szwankuje mi z bloggerem, bo nie mogę znaleźć Cię w obserwowanych. Chodzi o ten niebieski pasek "Dodaj do obserwowanych" w prawej kolumnie. Ale screen mi wystarczy, dopiszę Twoje zgłoszenie do konkursu.

      Usuń
  5. Pamiętam jak czytałam książkę i jestem totalnie w niej zakochana.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, zdania są podzielone. Mimo wszystko książki Sienkiewicza to klasyka.

      Usuń
  6. Klaudia, jestem po twojej stronie! :D To była katorga...... Te opisy to ja w większości pomijałam :D

    OdpowiedzUsuń